Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Nawet maraton zaczyna się od pierwszego kroku

Zaczynając pisać bloga chciałam aby nazwa miała sens. Nie chciałam narzucać nią treści, wolałam aby bardziej odnosiła się do osoby autora czyli do mnie. 

Dzisiaj chciałam odnieść się do moich obsesji. W skrócie wygląda to tak, że jak w coś wchodzę to na całego. Jem, pracuję, myję się i nawet śpię z głową pełną danego tematu. Urasta to do granic absurdu bez filtra na to, na czym się skupiam. Kiedyś po nocach śniła mi się śmierć Dereka z Grey's Anatomy bo byłam tak absolutnie oburzona jej bezsensem. Czułam jakby umarł ktoś mi bliski.

Jako minimalista z przypadku bardzo wkręciłam się w ideę upraszczania życia. Pozbyłam się wielu worów nadmiaru i nadal się go pozbywam.

Poza tym zaczynam coraz bardziej dostrzegać przytłoczenia rzeczami materialnymi, pomijanie duchowości i doświadczeń wszelkiego rodzaju na rzecz korzyści materialnych. 

Minimalizm urzekł mnie dlatego też, że dla kogoś skłonnego do obsesji stanowi rodzaj wytchnienia. Im mniej bodźców, tym spokojniejsza jestem. Szkoda tylko,…

Idealne życie z Instagrama

Uwielbiam Instagram. Spędzam tam zdecydowanie za dużo czasu, podglądając innych. 
Jakie oni mają życie! Rano wstają kiedy chcą, mają czas na kawę i ciastko, nierzadko w towarzystwie książki, niespieszny spacer z psem lub dzieckiem, trochę pracy bo przecież trzeba pracować. Później wege obiad w trendy knajpce w towarzystwie innych internetowych osobistości. Po obiedzie sesja zdjęciowa do nowego postu, praktyka jogi plus seriale na Netflixie. 
Sami freelancerzy z idealnym makijażem, idealnym życiem w stonowanych kolorach i w wiecznie uporządkowanej przestrzeni. 
Napatrzę się tak i myślę: taki freelance.. hmmm... może by tak? Praca mniej niż osiem godzin dziennie - marzenie. 
Problem w tym, że to wygląda tak ładnie tylko na obrazkach. Jakbym się uparła to według Instagrama też miałabym życie jak w bajce. Wróć! Mam życie jak w bajce.
Zależy jakie bajki lubisz. Ja nie lubię i nie wierzę w ideały. Wieczny spokój i błogostan nie dla mnie. Podobnie pastelowe kubki do kawy i kundelek ze schron…

Wcierka Jantar vs woda brzozowa - porównanie

Wypadanie włosów to nie jest fajna sprawa. Bez względu na to jakiej płci dotyka. 
Ja z moim wypadaniem walczę od dawna. Staram się dostarczać do organizmu różne składniki odżywcze ale przy mojej ubogiej diecie nie jest to możliwe. Posiłkuję się suplementami. Mam jednak taką teorię, że  trzeba działać głównie miejscowo - na miejsce problemu. Z tego powodu zainteresowałam się najpierw wodą brzozową. Byłam z niej zadowolona bo działała tak jak powinna czyli ograniczyła wypadanie włosów ale też miała swoje bonusy jak dłuższa świeżość włosów i zniwelowanie swędzącej skóry głowy. Bo łeb mnie swędzi jak cholera i nie jest to spowodowane chorobą tylko moimi alergiami. Nie pomaga mi na to nic poza szamponem z Alterry, który jednak nie służy moim włosom.
Na fali zachwytu wodą brzozową postanowiłam wypróbować bursztynową wcierkę z Jantara. Miałam trochę obaw bo dowiedziałam się, że powoduje łupież ale jednak zaryzykowałam.
Pierwsze 3-4 tygodnie były bezproblemowe. Wcierałam produkt po każdym myciu …

Nowe w... październik 2017 czyli seriale, maskotki i Wiedźmin z Rossmanna

Ten miesiąc ewidentnie nie służył moim eksperymentom bo bywałam w niekoniecznie dobrej formie. Niemniej jednak mam dla Was kilka nowości 😊
Netflix na miejscu pierwszym. Testujemy go z Chomickim na darmowym okresie próbnym i mamy niestety konflikt tragiczny. Ja jestem bardzo na tak, Ch. raczej na nie. Mnie przekonała bogata oferta seriali czyli tego, co lubię najbardziej. Jakość ma niebagatelne znaczenie bo niespecjalnie lubię oglądać klatkujące obrazy. Bardzo chętnie spędziłabym najbliższe miesiące nad przeglądaniem zasobów tego serwisu ale koszty nie przekonują Chomickiego. Korzystam więc jak najwięcej z tego miesiąca i pochłaniam seriale w każdej wolnej chwili.
Numer dwa i trzy to właśnie seriale z Netflixa. Pierwszy to "Lucyfer". Absolutnie zakochałam się w aktorze grającym główną postać. Jego gra powala mnie na łopatki. Ten luz, wdzięk, pewność siebie 😍 Nic nie poradzę, że mam słabość do niedogolonych brunetów. Poza aktorem serial ma też ciekawą fabułę. Od lat najbardziej…