Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Publiczna prywatność

Jakiś czas temu w tv i innych mediach pojawiła się akcja dotycząca zachowania prywatności w sieci. Wydaje mi się, że jest bardzo potrzebna. Sęk w tym, że wielu ludzi wzruszy ramionami i stwierdzi, że ich to nie dotyczy. Dobrze by było. 
Kilka lat temu funkcjonowało coś takiego jak komunikator Gadu Gadu. Można na nim było ustawiać różne statusy automatyczne plus dodawać opisy wg własnej inwencji. Mój znajomy ze studiów był królem opisów. Zmieniały się one co kilka minut, informował o każdym najmniejszym zdarzeniu ze swojego życia. Wiedziałam kiedy wstał, że jadł na śniadanie chleb z pomidorem, ile brzuszków zrobił, kiedy i gdzie wychodzi, kiedy i z kim wraca, co jadł na obiad, jaki film obejrzał i ile razy przeleciał swoją dziewczynę. Dzielił się absolutnie każdą informacją ze swojego życia. 
Po jakimś czasie pojawił się Facebook i bardzo szybko stał się podstawowym źródłem informacji o ludziach. Chcesz się czegoś o kimś dowiedzieć, wejdź na jego FB. Pojawiają się tam naprawdę rożne inf…

Depilacja laserowa part 2: Pierwszy zabieg

Przyznaję się bez bicia, że trochę stresowałam się tym zabiegiem. Próba laserowa dała mi pojecie jak to może wyglądać, ale oczywiście wyolbrzymiłam wszystko przez te kilka dni, które minęły między próbą, a zabiegiem. Przede wszystkim pierwsza i ważna informacja: nogi dzieli się na etapy. Jednego dnia nie robi się łydek i ud. Każdy zabieg trwa około 2 godzin więc rozkłada się to w czasie ze względu na wytrzymałość ''klienta'' :) U osób o większych gabarytach zdarza się, że nogi dzieli się na 4 zabiegi ze względu na dużą powierzchnię. Jeśli ktoś jest hard corem to proszę bardzo, ale ja po 2 godzinach wymiękłam. Druga istotna rzecz: naprawdę pamiętajcie o ogoleniu nóg kilka godzin przed zabiegiem. Nie polecam robienia go w momencie kiedy włoski już wystają ponad skórę bo jest to bardziej nieprzyjemne. Końcówka lasera, którym wykonywany był mój zabieg jest mała, tak na oko mogę ją ocenić na 1 x 1 cm. Babeczka, która przeprowadzała zabieg mówiła, że kiedyś mieli sprzęt z więks…

To, że już masz faceta nie znaczy, że możesz się zapuścić

Mężczyźni są wzrokowcami. To jest fakt niepodważalny. Przyjemniej patrzy im się na ładne kobiety. Jest taki stereotyp, że lecą na laski (i zaliczają je w miarę możliwości lub tylko w marzeniach), ale żenią się ze ''zwykłymi'' kobietami. Coś w tym faktycznie jest. Zwykła nie znaczy jednak zapuszczona. Zwykła czyli wracająca po pracy do domu, zajmująca się Nim i domem, potrafiąca gotować, a nie tylko zamawiać w Mc Donaldzie. Zwykła nie znaczy chodząca w starych dresach i tłustych włosach, goląca nogi latem czy od święta. W domu zawsze bez makijażu. W domu na stand baju, ożywająca tuż za progiem. Starająca się dla innych, nie dla niego. Dziewczyny, drogie Panie, ja rozumiem, że nie zawsze się chce, że skóra musi czasem odpocząć od makijażu, włosów nie chce się myć codziennie, a w dresach jest wygodniej niż w spódnicy i szpilkach. Nie popadajmy jednak w skrajności. Nie może być tak, że poza domem i dla innych jesteśmy zawsze pięknie ubrane, uczesane i uśmiechnie, a w domu …

Miesiąc w zdjęciach #13

Po raz kolejny w tym roku jestem uwięziona w domu na L4. Korzystając z okazji, że gorączka nie przekracza 38 stopni, przygotowałam kolejny miesiąc w zdjęciach. Przeglądając je stwierdziłam, że nawet mimo ciągle złego samopoczucia był to dobry miesiąc. Dużo się działo i nadal dużo się dzieje. Jestem zadowolona z tego, co mnie otacza. Dosyć tych wynurzeń, jedziemy:

Pierwszy stycznia i pierwszy śnieg w tym roku ;) Jak zwykle początek roku mamy wyjazdowy, urodziny teścia to nie przelewki :) Panowie degustowali Carlsbergi, a ja połykałam kolejne strony książki.

Było miło i spokojnie. Podobno jaki pierwszy dzień roku, taki cały rok. Czyli Chomicki ma być cały rok na kacu, a ja niedojedzona? :P

Droga powrotna już prawie bez śniegu ale za to z przyjemnie szczypiącym w poliki mrozem ;D Uwielbiam taką pogodę.

Pierogarnia braci Jastrzębskich pojawiła się u nas pod koniec roku. Byli my, spróbowali i raczej nie wrócą. Jak widać dekoracja talerza przyciąga uwagę :) Chyba tylko po to, żeby odciągnąć ją …