Na drodze do doskonałości? Pimp the Suseł


Każdy ma w sobie rzeczy, które go denerwują/irytują/przeszkadzają. Stwierdziłam, że najwyższa pora zrobić coś z moimi cosiami. Uznałam, że najlepszym pomysłem dla mnie będzie kształtowanie nawyków. Te rzeczy, które mi we mnie przeszkadzają to złe nawyki, które zamierzam zastąpić dobrymi.
Podobno taki nawyk, żeby wejść nam w krew, potrzebuje około 3 tygodni. W internecie krążą różne metody ''21 dni do minimalizmu'' czy ''52 kroki''. Jakkolwiek by tego nie nazwać, chodzi o to samo. Każdy indywidualnie dobiera sobie sposób i czas trwania takiej akcji.
Dla siebie wybrałam 26 kroków - po 2 tygodnie na jeden nawyk. 26 x 2 = 52 tygodnie = rok :) Tydzień to dla mnie za mało, trzy to za dużo, 2 są dla mnie optymalne. Poza tym nie znalazłam w sobie, aż 52 rzeczy do poprawy ;) co jest pocieszające. Z drugiej strony 26 to trochę niepokojąca liczba.
Dzielę się tym z wami, żeby dodatkowo się zmotywować. Będzie mi głupio jeśli się z tego nie wywiążę, skoro ktoś już o tym wie ;) Przez najbliższy rok w co drugi niedzielny wieczór lub poniedziałkowy poranek zamierzam publikować krótkie wpisy z informację nad czym  w najbliższych 2 tygodniach zamierzam pracować. Na liście mam pierdoły ale też i poważniejsze rzeczy, z którymi na bank będę miała problem. Jeżeli chcecie, serdecznie zapraszam do podłączenia się do akcji, może Wam również coś sprawia trudność. Możemy popracować nad tym razem ;)
Żeby nie było, nie wierzę w doskonałość. Nie ufam doskonałości. Fascynuje mnie niedoskonałość. Cała ta akcja ma na celu poprawienie mojego życia i samopoczucia.
Trzymajcie kciuki. Krok pierwszy już w niedzielę.

Dziękuję, że jesteś :) Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chcesz poznać mnie bliżej:
  • polub Antyspołecznego Susła Obsesjonistę na Facebooku otrzymasz powiadomienie, o nowym poście tuż po jego publikacji,
  • podglądaj na  Instagramie dowiesz się co też Suseł wyrabia, co je, pije, czyta i gdzie się podziewa, kiedy nie ma go na blogu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bo baby są jakieś inne...

Będę z Wami szczera

Dlaczego nie chcę mieć dziecka