Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Malibu w wersji domowej PRZEPIS

Malibu czyli rum karaibski, pochodzący z Barbadosu bardzo szybko zyskał popularność, czemu wcale się nie dziwię. Jest wytwarzany z połączenia białego rumu oraz ekstraktu z orzechów kokosa. Jednym ze składników jest melasa cukrowa więc kaman, to musi być smaczne 😊

Zupełnie nie wiem kiedy spróbowałam Malibu po raz pierwszy ale od tego momentu piję je przy każdej możliwej okazji. Mam gdzieś, że postrzegany jest jako drink dla nastolatek. 

Do wszystkich przepisów na domową wersję Malibu podchodziłam raczej sceptycznie bo nie sądziłam, że można w domu osiągnąć ten sam efekt.

Otóż można. Na 99% a to mi już w zupełności wystarczy.

Od niedawna mam zajawkę na robienie domowych nalewek, więc Malibu trafiło na pierwsze miejsce w kolejce.

Przepis jest naprawdę banalnie prosty.
Potrzebujemy: - 250 ml spirytusu - 150 ml wody przegotowanej - 200 gram wiórków kokosowych - 1 kartonik lub puszka mleka skondensowanego słodzonego - 1 kartonik lub puszka mleka skondensowanego niesłodzonego.
Wiórki wsypujemy do słoi…

Auschwitz Birkenau - czego nie wiedziałam o Oświęcimiu

Nigdy nie byłam dobra z historii. Do tej pory nie wiem dlaczego w klasie maturalnej w mojej głowie pojawił się pomysł pisania matury właśnie z tego przedmiotu. Na szczęście w porę oprzytomniałam i zmieniłam na geografię po czym okazało się, że nie wiem co to stratosfera 😜
Nie jestem w stanie spamiętać dat, kto kogo i dlaczego najechał. Jedyne co utkwiło w mojej głowie to data bitwy pod Grunwaldem i wybuchu Pierwszej Wojny Światowej. Kiedy się skończyła nie mam pojęcia. 
Jako taki historyczny tłumok pojechałam do Oświęcimia. Żeby nie było - wiedziałam, że coś takiego istniało, co się tam działo i dlaczego się działo. Bardzo ogólnie jednak i bez głębszego zastanawiania się nad tym.
Bardzo spodobała mi się cała formuła zwiedzania. Po obozie chodzi się w grupach, z przewodnikiem, który mówi do mikrofonu, a każdy uczestnik ma swoje własne słuchawki. Zwiedzanie jest szybkie ale treściwe. Nam trafił się rewelacyjny przewodnik, który był fascynatem tematu II Wojny Światowej i dopowiadał wiele c…

Lepiej spróbować, niż żałować, że się nie spróbowało

Banał, prawda? Tylko dlaczego to prawda? 
Żal za utraconą szansą czy możliwością jest okropny. Tym bardziej kiedy nie możemy jej odzyskać. Takich sytuacji każdy z nas ma w życiu mnóstwo. Przegapionych okazji. Niewykorzystanych możliwości.
Bardzo często za rezygnacją z działania stoi strach. Co będzie jak to zrobimy? Jakie będą konsekwencje. Czy damy sobie radę z nimi poradzić? Czy mamy na to czas? Czy nas na to stać?
Czas i tak upłynie, a pieniądze i tak wydamy
Czy znajdę czas na to w napiętym grafiku? Mam tyle innych obowiązków. Nie stać mnie na to. Może w przyszłym miesiącu. Raczej po wypłacie. Teraz nie dam rady. 
Jesteśmy mistrzami wymówek, zwalania odpowiedzialności i decyzji na innych. Nie chcemy ryzykować. Tylko wiecie.... bez ryzyka nie ma zabawy. Ryzykujemy wychodząc z domu każdego dnia, pijąc wodę, odbierając telefon czy wkładając klucz do zamka. Ryzyko jest wbudowane w nasze życie i można się z tym albo pogodzić, oswoić i korzystać z życia albo unikać ryzykownych sytuacji i …

Nowe w... sierpień 2017

Od razu do meritum, bez gadki szmatki.
1. Pierwszy raz w życiu jadłam sushi. Jakoś do tej pory miałam pewne obawy. Bo surowa ryba. Bo glony. Bo drogo. Bo bo bo. Dużo tych bo było. W końcu stwierdziłam, że mam te bo gdzieś i próbuję. W pierwszym momencie uznałam, że nawet mi to sushi smakuje ale nie sądzę, żebym chciała jeść je częściej. Teraz nie mogę przestać o tym myśleć.


2. Kosmetyczne szaleństwo czyli totalnie popłynęłam. Nie mam pojęcia skąd to się u mnie wzięło tak nagle. Totalne przeciwieństwo mojego minimalizmu.  Kiedyś, lata temu, prowadziłam bloga kosmetycznego, który szybko zyskiwał popularność. Usunęłam go po słowach mojej koleżanki, która uznała, że pisanie o kosmetykach jest głupie i płytkie. Teraz by mnie to nie ruszyło ale te kilka lat temu byłam bardziej wrażliwa na krytykę. Stwierdziłam, że raz na jakiś czas będę się z Wami dzielić opiniami o tym i owym bo czemu nie 😊 W końcu jestem kobietą, czyta mnie wiele kobiet, więc to się jakoś składa do kupy. Prawda? 


3. Tak w powią…