Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Wystarczy się postarać czyli kawa jak ze Starbucksa plus sekret idealnej pianki

Słowem wstępu: na blogu zobaczycie w najbliższym czasie kilka zmian. Jest już nowy szablon, zniknęła też część tekstów, których jakość oceniłam na zbyt niską. Przez ostre sito przechodzi też zakładka etykiety bo zależy mi na maksymalnym ich uproszczeniu. Zamierzam zliftingować niektóre stare posty i popracować nad jakością zdjęć. Zależy mi aby było to miejsce, które odwiedza się z przyjemnością. Jasne i przejrzyste. Zdecydowanie bardziej uporządkowane od autorki 😋 Mam nadzieję, że zmiany Wam się spodobają bo ja jestem podekscytowana. Tymczasem zapraszam na post o jednej z moich największych przyjemności - kawie.
                                        ~~~~                                             Jako wyznawczyni Starbucksa korzystam z każdej okazji do złożenia daniny w świątyni. Kraków w Starbucksy był bogaty więc codziennie jakiś z Chomickim odwiedzaliśmy. Jako rasowa blogerka wrzuciłam na Instagram zdjęcie kawy, pod którym pojawił się komentarz:


Zaczęłam się zastanawiać i w celac…

Zupełnie nowy Testament i lista celów do realizacji przed śmiercią

Ostatnio oglądałam film Zupełnie Nowy Testament. Francuski film o Bogu, który jest złośliwym pijakiem i stworzył ludzi tylko dla swojej zabawy. Jego syn J.C. nie wytrzymał i shakował pralkę, żeby uciec z ich mieszkania znajdującego się w bliżej nieokreślonej przestrzeni.

Później w jego ślady poszła młodsza siostra. Ale najpierw zawirusowała ojcu komputer. A bez komputera nic nie może zrobić. Wyruszyła na ziemię, żeby zebrać 6 apostołów. Dlaczego tyłu? Bo jej matka uwielbia baseball gdzie jest 18 graczy. J.C.miał 12 więc do 18 brakuje właśnie 6. Przed odejściem wysyła wszystkim ludziom daty ich śmierci czym powoduje wiele kłopotów. Min pokój na świecie i romans Catherine Deneuve z gorylem.



Co byście zrobili znając swoją datę śmierci? Zakładając że mielibyście jeszcze czas coś zrobić. Dni, tygodnie, miesiące? 

Ostatnio modne stało się tworzenie list z tym, co chce się zrobić przed śmiercią, tak zwane bucket list. Można znaleźć listy krótsze, dłuższe. Pełne ambitnych celów i takich całkiem…

Nowe w.... lipcu 2017 czyli wcieranie i fermentowanie

Zauważyłam ostatnio, że moje życie stało się trochę nudne, bardzo przewidywalne i schematyczne. Nie twierdzę, że to coś złego bo ja bardzo cenię powtarzalność i przewidywalność. Dają mi wewnętrzny spokój bo wiem co mnie czeka. Niemniej uznałam, że pora wprowadzić w życie nowe elementy i chciałabym się nimi z Wami dzielić. Ma to na celu dyscyplinowanie mnie, żebym sobie nie odpuściła. Słomiany zapał to jedno z wielu moich imion :)

Dzisiaj zapraszam Was na nowy cykl wpisów Nowe w... 
Dla tych którzy obserwują mnie na Facebooku nie jest on zaskoczeniem bo już przedwczoraj o nim wspominałam. Jeśli mnie nie obserwujecie to serdecznie zapraszam na fanpejdż oraz na mojego instagrama, gdzie jest mnie zdecydowanie więcej.
Nowe czyli całkiem nowe lub coś, co pojawiło się u mnie po dużej przerwie. Nowe miejsce, w którym byłam, nowe jedzenie, nowa rzecz, zmiana zachowania czy postępowania. To bardzo pojemna kategoria i mam zamiar być w niej bardzo kreatywna :) Chce też zachować jakieś proporcje mi…