Depilacja laserowa vol 1: Słowem wstępu



Wśród punktów na mojej liście marzeń już od dłuższego czasu zalegała depilacja laserowa. Mam to wątpliwe szczęście być hojnie obdarzoną przez naturę w kwestii owłosienia. Przez wiele lat był to dla mnie wstydliwy temat, ale stwierdziłam, że całkiem niepotrzebnie. Na naturę wpływu nie mam, trafiły mi się takie, a nie inne geny i tyle.
Połączenie hojności natury z bardzo szybkim tempem wzrostu, wrażliwą skórą i tendencją do wrastania włosków sprawiło, że ta kwestia stała się moją zmorą. Przez przypadek trafiłam w sieci na filmiki Nissiax83 na temat depilacji laserowej. Obejrzałam je z zapartym tchem. Eureka! Mogę się pozbyć mojej zmory!
Okazało się jednak, że temat nie jest taki prosty. Agnieszka mieszka w Nowym Jorku, duże miasto plus fakt, że to USA sprawia, że dostęp do wielu zabiegów jest o wiele łatwiejszy, niż w moim mieście. Spędziłam godziny na szperaniu w sieci i szukaniu informacji gdzie znaleźć odpowiedni gabinet. Jest ich wiele, problem w tym, że większość oferuje zabiegi urządzeniem typu IPL, które nie usuwa włosów na stałe. Jest tylko droższą formą depilacji, idealnym rozwiązaniem problemu dla osób z alergią na metale i różne kosmetyki. Bardzo długo zabiegi przy pomocy tego urządzenia były reklamowane jako trwałe usuwanie owłosienia, dopiero od niedawna mówi się jasno, że jest to depilator.

Jak w ogóle działa laser i co w zasadzie robi z naszą skórą i włoskami? Przytoczę wam trochę teorii ze strony kliniki, do której ostatecznie trafiłam.

Laser stosowany do depilacji działa powierzchownie, nie ma zatem wpływu na funkcjonowanie całego organizmu. Wiązka promieni skierowana ku skórze przenika jedynie do 2 mm w głąb, co powoduje najpierw uszkodzenie mieszka, potem jego stopniowy zanik, a w efekcie utratę włosa. 
Podstawą terapeutyczną działania lasera diodowego LightSheer jest fototermoliza selektywna następująca pod wpływem światła. Zasada działania lasera diodowego LightSheer polega na niszczeniu włosa za pomocą światła laserowego, które wypala komórki odżywcze włosa (znajdujące się w mieszku włosowym) i tym samym zapobiega ponownej regeneracji włosa i jego odrastaniu.
Każdy włos składa się z trzonu włosa (to, co widzimy na, zewnątrz), który osadzony jest w mieszku włosowym (wewnątrz skóry). Na samym dnie mieszka włosowego, w opuszce, znajduje się macierz – aktywnie wzrastająca część włosa, wraz z dostarczającą jej pożywienia brodawką skórną. Aby usunąć włos, należy zniszczyć jego mieszek włosowy wraz z macierzą. Światło laserowe wnika we włos, jego trzon, barwnik zawarty w nim pochłania światło, wydziela się ciepło, które jest przewodzone do mieszka włosowego. Jest to tzw. fototermoliza selektywna.
W celu usunięcia włosa, światło lasera (podczerwone światło – długość fali 800nm) wnika głęboko w skórę właściwą, gdzie energia optyczna z wiązki laserowej jest wybiórczo absorbowana przez barwnik znajdujący się we włosie (melaninę), co powoduje szybkie ogrzanie trzonu włosa i mieszka włosowego tak, że następuje uszkodzenie mieszka włosowego. Skutkiem uszkodzenie mieszka włosowego jest usunięcie włosa, brak jego regeneracji i nieodrastanie. 
Należy dodać, iż nie wszystkie włosy rosną równocześnie. Każdy włos przechodzi w ciągu swojego „życia” przez tzw. trzy fazy wzrostu włosa: anagen, katagen, telogen. Anagen jest fazą wzrostu włosa, gdzie trzon bardzo ściśle tkwi w mieszku włosowym, następują intensywne podziały komórkowe i włos rośnie. Katagen jest fazą, w której włos przestaje rosnąć. Włos tkwi w mieszku włosowym, ale następuje zerwanie połączenia między trzonem włosa a macierzą mieszka włosowego. W telogenie włos nadal pozostaje zakotwiczony w mieszku włosowym, ale powoli wysuwa się. Równocześnie zaczyna tworzyć się nowy włos. 


  anagen                katagen                 telogen


Na bazie informacji o cyklach wzrostu włosa, można łatwo zauważyć, iż dla usuwania owłosienia, najbardziej efektywna jest faza wzrostu włosa. Najlepsze „połączenie” pomiędzy trzonem włosa i mieszkiem występuje w pierwszej fazie wzrostu anagenie. Wtedy światło laserowe pochłaniane przez trzon włosa, przewodzone przez niego, bez trudu dostanie się do macierzy mieszka włosowego i skutecznie go zniszczy. W drugiej fazie, katagenie, ponieważ przewodzenie jest gorsze, ze względu na głębsze położenie macierzy, zniszczenie mieszka włosowego będzie dużo mniej efektywne. 
Z tego względu zabiegi muszą być powtarzane minimum trzy/cztery razy, aby usunąć prawie wszystkie włosy. W większości przypadków po czterech zabiegach następuje bardzo znacząca redukcja owłosienia (ok. 80% klientów potrzebuje między 4 a 6 zabiegów- zależnie od części ciała, rodzaju włosa, predyspozycji genetycznych, wieku itp.). Przy pierwszym zabiegu zostaje usunięte ok. 30% włosów, po serii zabiegów ok. 80%-90% (przy ciemnych włosach). Pozostały procent to włosy jaśniejsze, delikatniejsze, niewidoczne.
 
Pierwsze poszukiwania odpowiedniego miejsca nic nie dały. W moim mieście nie było odpowiedniego gabinetu. Trochę mnie to zdołowało, ale uparłam się i wróciłam do tematu jakiś czas później. Znalazłam gabinet, w którym zabieg wykonywany jest laserem typu LightSheer Desire. Poczytałam trochę, zasięgnęłam informacji tu i ówdzie po czym zapisałam się na wizytę testową.
Podczas wizyty testowej przeprowadzany jest wywiad medyczny, trzeba wyspowiadać się ze wszystkich chorób przewlekłych i chwilowych oraz z zażywanych leków (kilka tygodni wstecz) plus parę innych wstydliwych sekretów. Po wywiadzie osoba przeprowadzająca zabieg ogląda skórę oraz włoski i mówi nam czy w ogóle możemy podejść do zabiegu. Jeśli mamy ciemne i grube włoski przy jasnej karnacji - jesteśmy idealnym kandydatem. Blondynki i rudzielce nie powinny przeprowadzać tego zabiegu bo jest u nich nieskuteczny.
Grzebiąc w internecie trafiłam na wiele mitów i bzdur na temat depilacji laserowej. Poniżej wklejam Wam trochę info o tym co należy zrobić przed  i po zabiegu.
  
Przygotowanie do zabiegu :
  • Skóra w obrębie depilowanej powierzchni nie może być sucha, podrażniona. Jeśli tego wymaga, stosuj emolienty (kremy nawilżająco - natłuszczająco - kojące) kilka dni wcześniej. 
  • Bezpośrednio przed zabiegiem należy zgolić włosy w miejscu depilacji. Przed konsultacją i próbą laserową zrobi to osoba wykonująca zabieg – umożliwi to ocenę barwy włosów. Włosy blond, siwe, rude stanowią przeciwwskazanie do zabiegu, z uwagi na brak lub małą skuteczność laserowej depilacji w ich przypadku,
  • Przed każdym zabiegiem włosów nie można wyrywać (pęseta, wosk, depilatory mechaniczne) przez okres 4 tygodni w przypadku twarzy i 6 tygodni w innych miejscach skóry. Można natomiast je golić, przycinać lub depilować odpowiednim kremem, choć ten ostatni sposób depilacji należy zakończyć tydzień wcześniej,
  • Stosowanie kremów lub maści z Vit. A, retinoidami (np. Isotrexin, Differin, Zorac, Retin A i inne) ,Vit. C i kwasami owocowymi w miejscu depilowanej powierzchni wymaga 4 tygodni przerwy przed każdym zabiegiem. Preparaty o działaniu złuszczającym należy odstawić 1 tydzień wcześniej,
  • Terapia doustna retinoidami (np. Roaccutane) wymaga półrocznej przerwy między końcem kuracji a pierwszym zabiegiem,
  • Leki światłouwrażliwiające (fototoksyczne, fotoalergiczne) i zioła o takim działaniu (dziurawiec !, nagietek, herbata Figura 1,2) wymagają odstawienia na 1 tydzień przed zabiegiem,
  • Aktywne infekcje skóry w miejscu zabiegu (bakteryjne, wirusowe, grzybicze) stanowią przeciwwskazanie do zabiegu. W szczególności zabieg jest możliwy 2 tygodnie po infekcji typu opryszczki wargowej lub płciowej,
  • Aktywna opalenizna jest przeciwwskazaniem do zabiegu. Minimalna przerwa po insolacji naturalnej lub w solarium to 4-6 tygodni,
  • „Opalenizna“ uzyskana w wyniku stosowania samoopalaczy (kremy, zabiegi typu air-brush) stanowi również przeciwwskazanie do zabiegu. Depilacja jest możliwa po jej ustąpieniu,
  • Zabieg kosmetycznego oczyszczania twarzy, w przypadku depilacji w tym miejscu, jest możliwy 7 dni wcześniej lub 14 dni później.
   Postępowanie po zabiegu: 
  • Naturalnym objawem po zabiegu jest czasowy obrzęk i/lub zaczerwienienie depilowanego obszaru skóry, które ustępują po kilku godzinach, do 2-3 dni. W tym czasie (2-3 dni po zabiegu) należy skórę traktować delikatnie: myć żelem bezmydłowym lub tonikiem albo mleczkiem bezakkoholowym, ew. czystą wodą, 
  • nie stosować dezodorantów i antyperspirantów (jeśli depilacja dotyczyła pach), 
  • stosować zasypkę lub krem Alantan Plus albo Bepanthen czy Dermopanthen,
  • delikatnie skórę osuszać, nie trzeć, nie drażnić w inny sposób,
  • preparaty o działaniu złuszczającym wprowadzić po 2 tygodniach od zabiegu,
  • Insolacja naturalna lub w solarium jest bezwzględnie przeciwwskazana do 2 tygodni po zabiegu. W tym okresie w miejscach narażonych na bezpośrednie działanie promieni UV konieczna jest fotoprotekcja (kremy z filtrami anty-UVA i B o wysokich wskaźnikach ochrony – najlepiej 50 lub więcej),
  • Kolejne zabiegi należy wykonywać w odstępach średnio 4-12 tygodniowych.

Naprawdę warto zapoznać się z tymi informacjami bo czasami taka nieszkodliwa z pozoru rzecz, jak picie herbatki odchudzającej, może odroczyć zabieg w czasie. Koniecznie odpowiadajcie szczerze na pytania podczas testu, oszczędzicie sobie tym nieprzyjemnych komplikacji.

Podczas spotkania testowego przeprowadzony jest test lasera w kilku różnych miejscach ciała. Jeśli depilujemy nogi, to babeczka strzela nam w 3 miejscach: łydki, uda i okolice bikini.
Moje pierwsze wrażenie to ''ajjj karamba!!!'' po czym doszłam do wniosku, że nie jest tak źle ;) Najgorzej bolały mnie okolice piszczeli ale jest to ból porównywalny do depilacji woskiem, nie ma dramatu. Po 2 dniach noga mi nie odpadła, zapisałam się na pierwszy zabieg.

Dziękuję, że jesteś :) Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chcesz poznać mnie bliżej:
  • polub Antyspołecznego Susła Obsesjonistę na Facebooku otrzymasz powiadomienie, o nowym poście tuż po jego publikacji,
  • podglądaj na  Instagramie dowiesz się co też Suseł wyrabia, co je, pije, czyta i gdzie się podziewa, kiedy nie ma go na blogu.

Komentarze

Popularne posty