Krok 5: Nie przejmuj się pierdołami


Początkowo nie planowałam takiego kroku. Wydawało mi się, że zapanowałam nad swoimi emocjami na tyle, że różne irytujące pierdoły mnie nie ruszają. Okazuje się, że byłam w błędzie ;) Jasno wykazał to wczorajszy dzień, kiedy sieć odmówiła posłuszeństwa i nie mogłam się nigdzie dodzwonić. Niby nic, a mnie trzęsły się ręce. Głupia jestem, prawda?
Dlatego też wszem i wobec oznajmiam, że od teraz ćwiczę intensywnie nie przejmowanie się drobiazgami. W życiu każdego jest ich dużo i tracimy na nie czas i zbędne emocje. Po jaką cholerę? :) Nie warto.

P.S. Realizacja pierwszych 2 kroków nie przysporzyła mi trudności, z trzecim jednak nadam mam problem i nie jestem z siebie zadowolona. Krok 4 za to wykazał pewien problem, z którego nie do końca zdawałam sobie sprawę. Jak mogę odkładać rzeczy na miejsce, kiedy nie mają swojego miejsca? W efekcie przeorganizowałam kilka półek i szafek i jestem z tego bardzo zadowolona. W domu zrobiło się jakoś tak przejrzyściej. Okazuje się, że nie muszę wszystkiego mieć na wierzchu ;)

Dziękuję, że jesteś :) Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chcesz poznać mnie bliżej:
  • polub Antyspołecznego Susła Obsesjonistę na Facebooku otrzymasz powiadomienie, o nowym poście tuż po jego publikacji,
  • podglądaj na  Instagramie dowiesz się co też Suseł wyrabia, co je, pije, czyta i gdzie się podziewa, kiedy nie ma go na blogu.

Komentarze

Popularne posty