Suseł Testuje - Brafitting

Źródło


Już na wstępie zaznaczam, że post nie jest sponsorowany.
A szkoda ;P
Chociaż zazwyczaj staram się być obiektywna to ten post będzie w dużej mierze subiektywny. Nie dziwcie się, przejście z miseczki A do d to dla mnie mega sukces i radocha.
Nie będę Wam tu wykładać teorii o brafittingu bo nie znam się na tym na tyle, aby właściwie wiedzę przekazać. Mogę co najwyżej pokazać Wam grafiki zawierające podstawowe zasady.




Źródło
Źródło


Brafitting stał się popularny kilka lat temu. Media rozpisywały się o tym, że źle dobrany biustonosz może powodować rozliczne choroby. Na fali tej popularności ogłaszać się zaczęły ''profesjonalne'' brafitterki, których wiedza pochodziła z Google. Mi marzyło się spotkanie z taką prawdziwą. Od lat miałam problem z dobraniem odpowiedniego biustonosza. Jak na typową kobietę przystało, wmawiałam sobie, że po prostu mam mały biust i nic się z tym nie da zrobić. Nie grało mi tylko to, że w wersjo ''saute'' ten mój biuścik wyglądał całkiem przyzwoicie, a w biustonoszu tak byle jak.
Każdy biustonosz był za duży, odstawał, po 2-3 praniach okazywał się za luźny i biust gdzieś w nim ginął. Było to dołujące nieco, tym bardziej, że lubię nosić dosyć głębokie dekolty. Zasięgnęłam trochę teorii, dowiedziałam się, że najpopularniejszy rozmiar staników u kobiet w Polsce to 75B i że tak naprawdę taka rozmiarówka to bzdura. Mierzyć się trzeba trochę inaczej i w ogóle należy inaczej spojrzeć na dobór biustonosza. W oparciu o tą wiedzę mogłam teoretycznie zaryzykować i kupić biustonosz przez internet, ale Suseł ryzyka w kwestii zakupów nie lubi. Tym bardziej, że nie jest to tania sprawa.
Kiedy otworzył swoje podwoje Biutystyl uznałam, że to coś dla mnie i poszłam tam obadać temat. Spotkałam tam dwie świetne babeczki z odpowiednim wykształceniem, które bezceremonialnie prezentowały mi niektóre modele na własnym przykładzie ;) Pomierzyły mnie i zapędziły do przymierzalni, w której przeżyłam szok. Nie dość, że mogłam zapomnieć o dołującym A, to nagle odkryłam, że te moje piersiątka mogą wyglądać naprawdę apetycznie. Okazało się, że obwód pod biustem to nie 75, a 65! No i w dużej mierze o ten obwód się sprawa rozchodziła. Wszystkie biustonosze kupione w erze przed Biutystylem, były zwyczajnie za luźne. A to właśnie obwód ma trzymać nasze piersi w ryzach i na obwodzie mają się one opierać, a nie zwisać na podciągniętych po sufit ramiączkach. Po raz pierwszy w swoim życiu założyłam miękki biustonosz, bez grubych poduch i puszapów. (Przypomniała mi się moja ''psiapsióła'' Katarzyna, z którą pracowałam w kołchozie, której wiecznie znikały długopisy. Szukała ich z szaleństwem w oczach i zazwyczaj okazywało się, .ze leżały tuż przed nią. Tyle, że widok zasłaniał jej biust ;D Uznałyśmy, że świetnym wynalazkiem dla kobiet z dużym biustem byłyby push downy, które trochę by tą obfitość opanowały).
Plusem brafittingu są pięknie uniesione i wyeksponowane piersi. Minusem, że dobrze dobranego biustonosza nie kupi się w każdym sklepie. Odpowiadają zakupy w sieciówkach, gdzie rozmiarówka zaczyna się na przeklętym 75B. Nawet Triumph ma problem z rozmiarówką, obwód 65 jest w dziale dla nastolatek, którego realnie nie da się dostać w większości sklepów.
''Wchodząc'' w brafitting trzeba się przygotować na to, że nie kupi się już biustonosza na rynku za 8 zł. Ceny porządnych staników zaczynają się od 100 zł, chyba że trafi się na promocję, ale nie bywa ich zbyt wiele. Uważam że każda złotówka wydana na porządny i dobrze dobrany biustonosz, jest złotówką dobrze wydaną. W tej kwestii nie warto sobie żałować.
Drogie Panie, gorąco Was namawiam to skorzystania z usług profesjonalnych brafitterek, zobaczycie jak atrakcyjny możecie mieć dekolt. Panowie - nie skąpcie swoim babeczkom na kilka biustonoszy, będziecie dzięki temu mieć szczęśliwe towarzyszki i piękne widoki.


Dziękuję, że jesteś :) Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chcesz poznać mnie bliżej:
  • polub Antyspołecznego Susła Obsesjonistę na Facebooku otrzymasz powiadomienie, o nowym poście tuż po jego publikacji,
  • podglądaj na  Instagramie dowiesz się co też Suseł wyrabia, co je, pije, czyta i gdzie się podziewa, kiedy nie ma go na blogu.

Komentarze

Popularne posty