Miesiąc w zdjęciach #1

*Wpis przeniesiony z bloog.pl. Chciałabym zachować ciągłość wpisów o konkretnej tematyce. 
Zbierałam się do wpisu o podobnej tematyce już od dawna. Problem tkwił dla mnie w tym, że nie mam odruchu robienia zdjęć w każdej sytuacji. Zazwyczaj sięgam po telefon/aparat w momencie, który konkretnie chcę uwiecznić, jest to przemyślane i niezbyt spontaniczne. Niemniej bardzo podobają mi się tego typu wpisy na blogach. Mam nadzieję, że mój nowy cykl i Wam się spodoba ;)


Miesiąc zaczął się dla mnie okrutnym katarem, zużyłam pięć wielkich opakowań chusteczek do nosa i zafascynowały mnie coraz to ciekawsze opakowania jakie oferują producenci. W tym powyżej zwyczajnie się zakochałam, a że w Rossmanie była promocja....
b2.jpg 
Co robić kiedy katar leje się z nosa, jest zimno i na nic nie ma siły?
''Szpiedzy tacy jak my''.
b3.jpg
''Miś''.
b4.jpg
Bardzo, bardzo dużo ''Grey's anatomy''.
b5.jpg
Bardzo, bardzo dużo książek i kawy ;) Moja pierwsza styczność, z Jo Nesbo. Pierwsze dwie strony mnie zanudziły ale potem wpadłam totalnie. Już czekają na mnie pozostałe jego książki.
b6.jpg 
W bibliotekach trochę mnie poniosło, ale pisałam już o tym TUTAJ.
b15.jpg
Tak a propos kawy i nowych odkryć. Nescafe Senzazione Creme, boszzzzz jakie to dobre....
W tle moja i Chomicza piramidkowa obsesja. Ja nie mogę się oprzeć ''Peach  Mango", Chomicki oddał serce ''Vanilla Carmel'' ;) Powyższy zapas to efekt promocji w Tesco ;D
b7.jpg 
Kolejny już koncert Chomickiego zespołu na WOŚPie...
b8.jpg
...i zaczepisty identyfikator jaki otrzymał od organizatorów ;D Szacun!
b9.jpg 
Żeby nie było tak całkiem stacjonarnie, pojechaliśmy nad morze tuż po całkiem przyzwoitym sztormie. Pięknie było!
b10.jpg 
Rozczulił mnie. Taki mały szkielecik, wygląda jakby miał szaliczek ;)
b11.jpg 
Przecudna torba na zakupy z Tesco. Kolejny prezent od mojej mamuśki w ''krowiej'' tematyce. Poprzednio sprezentowała mi skarbonkę w kształcie krowy ''Bo tak mi się z Tobą skojarzyła, dziecko'...
b12.jpg 
Zaczynam się powoli czuć prześladowana przez te mlekodajne stworzenia. Jako Suseł z nietolerancją laktozy czuję się trochę niepewnie w takim wystroju...
b13.jpg 
Nadeszła pora na zdjęcie świątecznych dekoracji.
b14.jpg
Awaria prądu w centrum handlowym - niesamowite wrażenie kiedy nagle w jednym momencie gasną wszystkie światła i robi się dziwnie cicho bo nikt nie wie o co kaman ;) Aż mi było szkoda, kiedy zapaliły się światła awaryjne.
b16.jpg 
Wypasione sanatorium mamuśki, tak to ja mogłabym się kurować. 


Tym razem to na tyle. 
Ciao!

Komentarze

Popularne posty